Jest piękny, piątkowy wieczór, a ja właśnie zjadłem
pomarańczę, która dodaje mi energii dzięki temu, co zawiera. Nie interesuje
mnie to kompletnie, ale się po prostu dobrze po niej czuję. Wieczór mi się
podobał, bo wróciłem z tzw. „domowej imprezy”, na której ludzie byli dla mnie
mili, a ja dla nich. Było po prostu przyjemnie.
Sporo listów dostaję od Was o problemach z Waszymi dziećmi i
podopiecznymi mającymi zespół Aspergera. Kontaktują się ze mną i rodzice, i
nauczyciele o nieposłuszeństwie i problemach z dotarciem do swoich małych
pociech, dlatego chciałbym w tym poście poszerzyć temat i sprecyzować rady i
zasady komunikacji dziecka z ZA.


