Pisałem co innego, ale z stwierdziłem, że przerwę pisanie i pokażę Wam, co robię dla siebie i mojego dziecka z ZA, żeby wzmocnić jego odporność:
Jest to herbata imbirowa. Bardzo zdrowa, wzmacniająca odporność, zawierająca witaminy i substancje znacznie zdrowsze, niż pastylki, sztuczne napoje typu "multiwitamina" itp. Ma właściwości jak napój energetyczny (nie należy podawać na wieczór), jest zdrowsze od kawy.
Składniki:
- herbata czarna, earl grey - zrobiłem sobie czas jakiś temu przyjemność i kupiłem nieco droższą, w bardzo ładnej, kolorowej puszcze.
- Miód lipowy - dostałem od mamy. O wiele zdrowszy od cukru, łagodzi stany zapalne, wzmacnia odporność zimą
- Koncentrat soku malinowego - Herbapol. Zawiera witaminę C
- Imbir - do kupienia w większości warzywniaków. Działa nieco jak antybiotyk. Zawiera mnóstwo witamin, mikroelementów, antyoksydantów, wzmacnia odporność i siły witalne organizmu.
- Dzbanek - zwykły, toporny, z jakiegoś bazaru. Nie wiem czy mi się podoba, ale ma jedną zaletę w moim splądrowanym mieszkaniu: jest!
Sposób przyrządzania:
- Do dzbanka wrzucamy półtora łyżeczki herbaty czarnej,
- Zalewamy wodą prawie do pełna
- Czekamy 3-5 minut, aż plujka się zaparzy
- Słodzimy: 3 łyżeczki (bardzo pełne) miodu, 1/3-1/2 szklanki koncentratu
- Dorzucamy kawałek imbiru (wielkości połowy kciuka, obrany, umyty, pokrojony w cienkie paski)
- Czekamy 5 minut, aż gorąca woda wyciągnie olejki z imbiru.
Sposób podania:
- Na gorąco - rozgrzewająca pyszność!
- Na zimno - orzeźwiająca pyszność!
Polecam dla Waszych dzieci i dla Was samych - usprawnia myślenie i podnosi kondycję!
Autor :)